Koreańska armia zaatakowana
Security | 2008-01-04 00:01:14
Siły zbrojne Korei Południowej zostały postawione w stan gotowości po ataku cyberprzestępców, którzy uzyskali dostęp do niektórych komputerów należących od armii – poinformowało ministerstwo obrony tego kraju.
Co prawda nie zidentyfikowano kraju, z którego został przeprowadzony atak, jednak gazeta Chosun Ilbo utrzymuje, iż jego źródłem były Chiny.
Kontrwywiad koreański ostrzegł w tym tygodniu wszystkie jednostki militarne, zalecając najwyższe środki ostrożności w temacie cyberprzestępców. Armia zapewnia, iż w wyniku ataku nie wyciekła żadna tajna informacja wojskowa.
Armia Korei Południowej korzysta z własnego intranetu, niezależnego od Internetu, zaś tajne dane przetwarzane są przez dedykowane serwery.
Dowództwo zaleca, aby żołnierze nie przechowywali w swoich komputerach oficjalnych informacji oraz aktualizowali na bieżąco bazy sygnatur wirusów.
Atak został przeprowadzony drogą mailową – żołnierze otrzymali list elektroniczny zatytułowany „Obecne stan armii Korei Północnej” – rzadko który z nich oparł się, by nie otworzyć takiej informacji.
Chosun Ilbo podało, iż atak został przeprowadzony z Chin, nie wiadomo jednak, czy zaatakowało wojsko, czy też zwykli obywatele.
źródło: news.smh.com.au
-->
Co prawda nie zidentyfikowano kraju, z którego został przeprowadzony atak, jednak gazeta Chosun Ilbo utrzymuje, iż jego źródłem były Chiny.
Kontrwywiad koreański ostrzegł w tym tygodniu wszystkie jednostki militarne, zalecając najwyższe środki ostrożności w temacie cyberprzestępców. Armia zapewnia, iż w wyniku ataku nie wyciekła żadna tajna informacja wojskowa.
Armia Korei Południowej korzysta z własnego intranetu, niezależnego od Internetu, zaś tajne dane przetwarzane są przez dedykowane serwery.
Dowództwo zaleca, aby żołnierze nie przechowywali w swoich komputerach oficjalnych informacji oraz aktualizowali na bieżąco bazy sygnatur wirusów.
Atak został przeprowadzony drogą mailową – żołnierze otrzymali list elektroniczny zatytułowany „Obecne stan armii Korei Północnej” – rzadko który z nich oparł się, by nie otworzyć takiej informacji.
Chosun Ilbo podało, iż atak został przeprowadzony z Chin, nie wiadomo jednak, czy zaatakowało wojsko, czy też zwykli obywatele.
źródło: news.smh.com.au

